MENU
Problemy wieku rozwojowego cz. 12
 


Godnym polecenia sportem dla dzieci i młodzieży jest pływanie, które wszechstronnie rozwija narząd ruchu i poprawia ogólną sprawność. Naukę pływania powinno się rozpoczynać już w wieku przedszkolnym. Moim zdaniem nie powinno się pozwalać, a przynajmniej nie powinno się zachęcać młodzieży do uprawiania tzw. sportów siłowych i brutalnych, jak boks czy podnoszenie ciężarów, przed ukończeniem 18 roku życia. Niestety, często jeszcze postępuje się odwrotnie. Bardzo wskazane są wszelkiego rodzaju ćwiczenia fizyczne na świeżym powietrzu całych rodzin niezaeżnie od wieku poszczególnych członków rodziny. Spotkania na Co mogę powiedzieć o rodzicach i opiekunach tylu lat współpracy? Otóż, nic nie przesadzając, z kontaktów z rodzicami jestem ogólnie bardzo zadowolony, chociaż szczerze mówiąc milsze mi są kontakty z dziećmi niż z towarzyszącymi osobami. Powiedziałem, że jestem zadowolony ogólnie, bo podobnie jak w każdym środowisku ludzkim, każdym środowisku zawodowym, tak i wśród rodziców są osoby bardziej lub mniej sympatyczne, bardziej lub mniej życzliwe i bardziej lub mniej kulturalne. Właściwie należałoby tu mówić nie o rodzicach, a o matkach, które przecież najczęściej sprawują bezpośrednią opiekę nad dzieckiem i przychodzą z nim do lekarza. Są matki rozsądne i dobrze przygotowane do roli macierzyństwa, lecz są i takie, które niejako "dla sąsiadki" demonstrują tylko swą "wielką" troskę o dziecko. Tych matek, rzecz jasna, nie darzę sympatią. Na szczęście jest ich zdecydowanie mniej. Moje wieloletnie rozmowy z matkami, ich sposób przekazywania swoich obserwacji na temat rozwoju, zdrowia i choroby dziecka są nadzwyczaj cenne. Wiele matek nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, jaką wielką wagę mają ich spostrzeżenia i ich oceny własnego dziecka dla lekarza. Im dokładniejsze i im bardziej oparte na znajomości zagadnienia są te informacje, tym łatwiej lekarzowi postawić właściwe rozpoznanie choroby i zastosować odpowiednie leczenie.
Niektórzy porównują lekarza pediatrę do lekarza weterynarii. Rzeczywiście niemowlę i małe dziecko tak samo nie potrafi nic powiedzieć o swoich dolegliwościach, jak zwierzę. Dlatego właśnie tak wysoko cenię wszystko to, co mi o swoim maluchu potrafi powiedzieć jego matka.
Opowiadania matek mogą być różne. Niektóre krótkie, konkretne i prawie fachowe, inne lakoniczne i nic nie wnoszące i wreszcie rozwlekłe na zasadzie: "a teraz ja panu doktorowi opowiem wszystko, jak to było od początku", które niewiele dają lekarzowi, a zabierają mu zupełnie niepotrzebnie masę czasu.
Spoiwem, które powinno łączyć lekarza pediatrę z rodzicami, jest wspólna troska o zdrowie i dobro dziecka. Jednym z warunków dobrej współpracy lekarza z matką jest rzetelna informacja matki i jej pełne zaufanie do lekarza, a z drugiej strony uczciwość i wiedza lekarza. To, czy lekarz naprawdę kocha dzieci, można łatwo sprawdzić choćby z zachowania się dzieci w jego gabinecie. Nie ma milszej i wartościowszej nagrody za pracę, jak uśmiech i radość dziecka, nie mówiąc już o takich odruchach, jak pogłaskanie lekarza, czy pełne zaufania przytulenie się do niego. To są naprawdę miłe chwile w życiu lekarza.
Małe dzieci prawie nigdy nie kłamią. Z tego tytułu zdarzają się nieraz pewne zabawne sytuacje. Pytam np. dziecko, czy połykało przepisane przeze mnie tabletki, na to szybko odpowiada mi twierdząco matka, ale mała nie wytrzymuje i mówi: "czemu kłamiesz mamusiu, przecież mówiłaś, że lepiej będzie, jak nie będę brała tabletek, no i nie brałam". Mama dostała "kolorów", ja jednak uwierzyłem małej.

pornoSex randkiSex ogłoszeniaSex oferty