MENU
Problemy wieku rozwojowego cz. 7
 


Powiedziałem, że wychowanie seksualne powinno trwać od wczesnego dzieciństwa. W ramach wychowania seksualnego w domu nie można np. pozwolić na to, aby matka kilkuletniego syna chodziła przy nim w negliżu, nie powinna zabierać go do swego łóżka na ranne, długie pieszczoty itp. Do tego rodzaju "niewinnych" bodźców erotycznych nie powinno się dopuszczać. Nie można robić dziecku awantury z powodu wychodzenia na spacer z chłopcem czy dziewczyną i permanentnie podejrzewać ich o kontakty seksualne. Są to bowiem najczęściej tylko wyolbrzymione wyobrażenia rodziców. Na podstawie przeprowadzonych ankiet i wielu badań wiadomo, że wbrew panującym opiniom w czasie randek młodzieży poza pieszczotami i pocałunkami nic więcej się nie dzieje.
Nie znaczy to, że cała młodzież zadowala się tego rodzaju kontaktami. Wiadomo też, że część młodzieży żyje seksualnie już w wieku 15—16 lat. Demonstrowany przez rodziców brak zaufania do własnych dzieci stwarza w rodzinie niepotrzebne konflikty i może doprowadzić do tego, że młody chłopiec czy dziewczyna zacznie na złość "starym" współżyć seksualnie. Nie wolno karcić małego dziecka, że biega od czasu do czasu po mieszkaniu nago, gdyż nie ma ono jeszcze wyrobionego poczucia wstydu. Potępianie nagości u małych dzieci może wyrobić u dziecka negatywny stosunek do przyszłego życia seksualnego. Jeżeli nie można zabronić młodzieży współżycia sekualnego, to trzeba koniecznie zrobić wszystko, aby kontakty płciowe nie miały charakteru wulgarnego i ordynarnego, aby odbywały się na zasadzie poszanowania i estetyki, aby nie doprowadziły do niepożądanej ciąży, czy zarażenia się chorobą weneryczną.
zapobieganiu ciąży i chorobom wenerycznym powinien szerzej poinformować młodzież dobrze w tym temacie przygotowany seksuolog, ginekolog lub wenerolog. Powoływanie lekarzy, a nawet położnych i pielęgniarek nie mających odpowiedniego przygotowania do wygłaszania tego typu pogadanek w szkołach jest błędem, niestety popełnianym jeszcze bardzo często. W omawianiu problematyki seksualnej z dziećmi i młodzieżą nigdy nie powinno się przedstawiać aktu płciowego jako czegoś brzydkiego, nienormalnego i grzesznego. Jest to przecież akt naturalny piękny, tym bardziej jeżeli jest poparty miłością partnerów i uczuciem. Jest aktem, który, odbywany w należytej oprawie i ze wzajemną aprobatą, daje dużo zadowolenia. Nadmierne ingerowanie i zakazy w sferze erotyzmu młodzieży mogą prowadzić do powstania nerwic i różnego rodzaju zboczeń seksualnych, impotencji itp. następstw.
Jeżeli potrafimy stworzyć taką atmosferę w naszych domach rodzinnych, że nasze dziecko w każdym wieku będzie się do nas zwracało z każdym swoim problemem i kłopotem, jeżeli jesteśmy przekonani, że nasze własne współżycie małżeńskie może być dla naszych dzieci dobrym przykładem, to w zasadzie nie powinniśmy mieć większych kłopotów wychowawczych również w sferze wychowania seksualnego. Do wszelkiego rodzaju zaburzeń w sferze uczuć i wychowania u dzieci i młodzieży najczęściej dochodzi w domach, w których współżycie małżeńskie jest złe lub w rodzinach rozbitych. W takich sytuacjach większe obowiązki spadają na wychowawców w szkole, zakładając naturalnie, że szkoła zna dobrze sytuację domową swoich wychowanków.
Kończąc, chciałbym jeszcze raz zachęcić wszystkich rodziców i wychowawców dzieci i młodzieży do sięgania po odpowiednią literaturę na temat uświadamiania i wychowania seksualnego dzieci i młodzieży, i wychowania w ogóle.

Sex ofertySex ogłoszeniaSex randkiporno