MENU
Problemy wieku rozwojowego cz. 6
 



Uwagi na temat wychowania seksualnego

W ramach krótkiego poradnika nie jest możliwe wyczerpujące i dokładne omówienie problematyki wychowania seksualnego dzieci i młodzieży. Zdaję sobie z tego sprawę i dlatego rozdział ten należy potraktować tylko jako pewnego rodzaju wstęp do tych zagadnień. Szczegółów na ten temat mogą rodzice i wychowawcy szukać w osobnych i specjalnie temu zagadnieniu poświęconych wydawnictwach (np. Erotyzm dzieci i młodzieży — A. Jaczewskiego, Wychowanie seksualne dzieci i młodzieży — A. J. Majdy i wiele innych). Problem wychowania seksualnego jest nie tylko obszerny, ale również bardzo trudny. Do dzisiaj od wielu już lat trwają nieprzerwanie dyskusje na temat, kto właściwie powinien przekazywać dzieciom i młodzieży odpowiednie wiadomości z zakresu życia seksualnego i kto jest odpowiedzialny za wychowanie seksualne. Jedni twierdzą, że ponieważ problematyka ta jest jedną ze składowych części wychowania człowieka, powinni to robić rodzice lub najbliżsi opiekunowie dziecka. Inni z kolei uważają, że obowiązek wychowania i uświadomienia seksualnego należy w całości do lekarza i wychowawcy w szkole. Jeszcze inni chcą tym obarczyć konkretnie nauczycieli biologii i wychowania fizycznego. Dotychczas jednak stanowiska nie uzgodniono.
Moim osobistym zdaniem, wychowanie seksualne należy zarówno do rodziców, jak i do szkoły. Chodzi tylko o to, aby reprezentowane poglądy na wychowanie seksualne i sposób ich przekazywania i wdrożenia był jednolity w domu i w szkole, jak również o to, aby nie mogło być tłumaczenia ze strony rodziców czy nauczycieli, że na zagadnieniach tych się nie znają i wobec tego nie mogą ich podejmować. Wyjście z tej sytuacji jest tylko jedno. Zarówno rodzice, jak i nauczyciele powinni zdobyć na ten temat odpowiednią wiedzę. Wydaje mi się, że jest to już obecnie możliwe, ponieważ literatura o problematyce wychowania seksualnego przedstawia to zagadnienie w sposób wystarczający i nowoczesny. Jednym z zasadniczych warunków powodzenia w wychowaniu seksualnym powinno być uwzględnienie indywidualności każdego dziecka czy młodego człowieka. Nie ma mowy o stosowaniu szablonu.
Do rodziców powinno należeć przede wszystkim dawanie dziecku dobrego przykładu, stworzenie w domu atmosfery pełnej przyjaźni i wzajemnego zaufania. Powinni oni na wszystkie, nawet na te najbardziej "kłopotliwe" pytania dziecka dotyczące sfery seksualnej odpowiedzieć w sposób prosty i zgodny z prawdą i współczesną wiedzą, nawet wówczas, kiedy pytające dziecko jest dopiero w wieku przedszkolnym.
Szkoła powinna podjąć temat wychowania seksualnego najpóźniej w czwartej klasie szkoły podstawowej, tak aby chłopiec czy dziewczynka jeszcze przed własnym okresem dojrzewania wiedzieli, na czym to pokwitanie polega i do czego prowadzi. W szkole również nie powinno być pytań pozostawionych bez odpowiedzi. W szkołach ponadpodstawowych, zakładając, że uczniowie zdobyli już wcześniej odpowiednie i właściwe wiadomości na temat dojrzewania, rozrodczości i zachowania gatunku, powinno się mówić o zasadach współżycia seksualnego, i to nie jak o czymś zakazanym, lecz jak o normalnym akcie fizjologicznym, który musi się odbywać z zachowaniem obowiązujących norm współżycia między kulturalnymi i społecznie wyrobionymi ludźmi. Nie podejmowanie tej tematyki przez rodziców i szkołę we właściwym czasie może prowadzić do wielu rozczarowań, wypaczeń funkcji psychicznych i fizycznych we współżyciu seksualnym.

Sex ogłoszeniaSex ofertySex randkiporno