MENU
Wątpliwości rodziców to zjawisko normalne
 

28.Mieszane uczucia wobec ciąży. Mamy utrwalony idealny pogląd na macierzy-
ństwo wedle którego kobieta nie posiada się z radości, gdy stwierdzi, ze
bodzie miała dziecko. Przeżywa okres ciąży marząc o dziecku. Kiedy ono
uchodzi na świat, z łatwością i zadowoleniem wchodzi w rolę matki. To
wszystko jest do pewnego stopnia prawdą - mniej lub bardziej. Ale jest to
oczywiście tylko jedna strona medalu. Badania lekarskie udowodniły (o czym
mądre kobiety wiedziały już od dawna), że z ciążą, a zwłaszcza z pierwszą, wiążą
się także przeżycia typu negatywnego.

Pierwsza ciąża do pewnego stopnia jest równoznaczna z koncern wolnej od
trosk młodości - tak ważnej zwłaszcza dla Amerykanek. Dziewczęca figura
stopniowo zaokrągla się, a wraz z tym zatraca się młodzieńczy wdzięk. Obydwa
zjawiska są przejściowe, ale bardzo realne. Kobieta zdaje sobie sprawę, ze gdy
dziecko przyjdzie na świat, będzie trzeba wprowadzić ograniczenia w życiu
towarzyskim i innych rozrywkach poza domem. Koniec ze wskakiwaniem bez
namysłu do samochodu; by pojechać, gdzie dusza zapragnie i wrócić do domu
o dowolnie późnej godzinie. Ten sam budżet rodzinny ma starczyć na więcej
osób, a uwaga męża, skoncentrowana dotąd tylko na żonie, podzieli się między
dwie osoby.


29. Każda ciąża daje inne przeżycia. Zmiany, jakich można spodziewać się
w związku z przyjściem na świat kolejnego dziecka, nie wydają się tak drastyczne,
jeśli ma się już jedno czy dwoje, ale doświadczenia lekarzy dowodzą, że psychika
kobiety może reagować buntem podczas każdej ciąży. Mogą być oczywiste
powody, dla których jakaś ciąża staje się bardziej stresująca niż inne - być może
przyszła nieoczekiwanie szybko po poprzedniej, może któreś z rodziców przeżywa
okres napięć w pracy, może w rodzinie z jednej czy drugiej strony jest jakaś
poważna choroba, a może istnieje dysonans między małżonkami. Z drugiej
strony może nie być wyjaśnienia narzucającego się w sposób oczywisty.
Pewien znajomy lekarz położnik mówił mi, że czasem przy drugiej czy trzeciej
ciąży wyczuwa wewnętrzny kryzys u rodziców, którzy dotąd z radością planowali
powiększenie rodziny do tych właśnie rozmiarów. Matka, mimo że zdecydowanie
pragnie mieć więcej niż jedno dziecko, podczas kolejnej ciąży może być
podświadomie dręczona wątpliwościami, czy starczy jej czasu, energii i nieograniczonych
zasobów uczucia, jakich w jej wyobrażeniu będzie wymagała
opieka nad jeszcze jednym dzieckiem. Wątpliwości może mieć ojciec, czując się
nieco zaniedbywany przez żonę, coraz bardziej zaabsorbowaną dziećmi. W obydwu
wypadkach zdeprymowanie i zły humor jednego z małżonków mogą być
powodem rozczarowania drugiego. Mówiąc inaczej, każdy człowiek może
z siebie więcej, ale musi też mieć poczucie, że sam coś dostaje w zamian
Nie chcę, abyście pomyśleli, że takie reakcje są nieuniknione. Chcę was tylko
zapewnić, że zdarzają się wśród najlepszych rodziców i że w większości
przypadków mają charakter przejściowy. Przyjście na świat dziecka okazuje sie
mniejszym problemem, niż rodzice przypuszczali, prawdopodobnie dlatego, że
w obliczu zwiększonych wymagań odzyskują wiarę w siebie.


30. Miłość do dziecka budzi się stopniowo. Niejedna kobieta, zadowolona i dumna
z ciąży, nie potrafi wzbudzić w sobie uczucia do dziecka, którego nie widziała
i nie czuła. Jego pierwsze ruchy pomagają jej uwierzyć, że jest ono mimo
wszystko realnie istniejącą istotą. Wraz z rozwojem ciąży myśli w sposób coraz to
bardziej realistyczny o dziecku i o tym, jak będzie wyglądała opieka nad nim.
Ogromna większość tych, którzy przyznają się do tego, że ich pierwszą
reakcją na ciążę było uczucie przerażenia (a wiele osób tak tę nowinę przyjmuje),
wkrótce odzyskuje równowagę, jak tylko zaakceptuje ciążę i — jeszcze przed
urodzeniem dziecka — polubi je na tyle, aby nie odczuwać niepokoju.
Nawet wtedy, kiedy radość oczekiwania jest taka, jak być powinna, niedoświadczona
matka zawsze doznaje zawodu w momencie przyjścia dziecka na
świat. Spodziewa się silnego wstrząsu uczuciowego — nowo narodzone dziecko
to przecież jej ciało i krew, więc oczekuje gwałtownego przypływu uczuć
macierzyńskich. Ale bardzo często nie doświadcza tego ani pierwszego dnia, ani
nawet w pierwszym tygodniu. Bo jest to proces stopniowy, który nie zakończy
się, zanim matka i dziecko nie pobędą jakiś czas razem w domu.
Większość z nas słyszała niejednokrotnie, że nie jest w porządku wobec
mającego się narodzić dziecka, gdy rodzice nastawiają się akurat na chłopca lub
akurat na dziewczynkę, bo potem może okazać się, że jest właśnie odwrotnie. Nie
brałbym tego zbyt serio. Nie możemy przecież wyobrażać sobie i kochać
nadchodzącego dziecka, nie myśląc o nim jako o chłopcu czy dziewczynce. To
jest właśnie nasz pierwszy krok w stronę dziecka. Myślę, że wszyscy przyszli
rodzice mają w tym zakresie określone preferencje podczas każdej ciąży, mimo że
potem większość z nich wykazuje pełną gotowość do pokochania dziecka, choć
okazało się być akurat przeciwnej płci. Cieszcie się dzieckiem, jakie tworzy wasza
wyobraźnia, a gdy na świat przyjdzie inne, nie dajcie się ogarnąć nieuzasadnionemu
poczuciu winy.


31. Różne uczucia do każdego z dzieci. Czy rodzice powinni kochać wszystkie
dzieci jednakowo? To pytanie dręczy wielu przejętych swą rolą rodziców,
mających wątpliwości, czy im się to udaje. Jeżeli mają o to do siebie pretensje,
muszą sobie zdawać sprawę, że wymagają od siebie rzeczy niemożliwych. Dobrzy
rodzice w tym sensie jednakowo kochają swoje dzieci, że są jednakowo oddani
każdemu z nich. Pragną, by każde z nich miało w życiu jak najlepiej i zdobędą się
na każde poświęcenie, aby im to zapewnić. Ponieważ jednak każde dziecko jest
zupełnie inne, nikt z rodziców nie jest w stanie żywić identycznych uczuć do
dwojga czy trojga, ani w sensie odczuwania radości z powodu ich specjalnych
zalet, ani niezadowolenia z powodu ich wad.

pornoSex ofertySex randkiSex ogłoszenia